Strona Główna * Ksiega Gości [1] Dodaj do Księgi * 2815 * Dodaj do Ulubionych *
TOM II - Roz. IAntonina roześmiała się sarkastycznie.- Super! Ale z was idioci, więksi niż... wy sami! - roześmiała się. Kunegunda tylko wywróciła oczami. - Dziecko, weź się uspokój. Gdzie jest Jodła, fo jasnej świni?! Ludmiła przybiegła w pośpiechu. - Kierowca twierdzi, że nie wyjedziemy stąd tak szybko jak nam się wydaje. - powiedziała jednym tchem. - Wstyd mi za Ciebie Jodła! - krzyknęła Kunegunda. - Dlaczego?! - spytała sparaliżowana. - No, bo... nie przyprowadziłaś mi Matyldy!!! - O pani! Wybacz mi! Matyldę szukałam ale ... Kunegunda bez skrupółów walnęła Ludmiłę w twarz. - Dziecko! Zmiłuj sie nademną i idź po Matyldę. - uerzyła ją jeszcze raz, ale mocniej. - Tak jest, o pani. - Jodełka z gracją skłoniła się i pobiegłą szukać Matyldy. Do Kunegundy podszedł Fabian. - Cześć Kundziu. - powiedział czule. - ****** ***** ****!!! - krzyknęła w jego stronę Kunegunda. - Też cię kocham. - odpowiedział z uśmiechem. W tej samej chwili Matylda przyszła razem z Ludmiłą. - Dzieciaczki, dzieciaczki - krzywiła się Kunegunda - Matylda, raport!! Dziewczyna zchyliła się przed nią i powiedziała. - Wiesz dobrze że kierowca nie ruszy. Ty musisz poprowadzić autobus! Kunegunda z dumą odplaliła autobus. *** - Eke! Eke! - darli się uczniowie pod salą gimnastyczną. Po chwili wyszła z sali Kejczer.Mina, znany wśród uczniów jaki Kejmi. - MŁODZI DOROŚLI, proszę o spokój! Pomyślecie o swoich prapraprapraprapradziadkach. Co oni sobie o was pomyślą?! No dobrze. Jak wiecie, w tym miesiącu nasza szkoła wystawi musical Teletubbies. Chętni do roli Po proszę na salę. - wykrzyczała. Kilkanaście dziewczyn w tym Ludmiła, Antonia oraz Matylda weszły do sali. Po jakichś 10 minutach wyszły zasmucone, a Henryka krzyczała na całe gardło: - TAK, TO JA, TO PO, TAK TO JA!!! - Chętni do roli Lali, proszę do sali. Kunegunda z dumą weszła i wyszła z sali. To było oczywiste że zagra Lalę. - A teraz pozostali. - chrząknęła KejMi. Grupa chłopców weszła do sali. Wyszli po kilku minutach. Fabian i Kajetan mieli banany na twarzach. - Jestem Tinki Włinki! - wołał Fabian. - A ja Dipsi! - darł się Kajetan. - Nie zapomnijcie o próbie jutro - próbowała przekrzyczeć ich Kejmi. zwyklak 6/03/2010 20:42:41 [Powrót] Komentuj szukasz dodatków dobrej jakości? znajdziesz je na zwyklaku! Miliony do pobrania. 2010 Marzec 2009 Grudzień Październik Wrzesień Tom I I sytułacja :D. II sytułacja III sytułacja IV Sytułacja V Sytułacja VI sytułacja |